SELF-CARE

Ćwiczenie koherencji serca na poprawę nastroju

Dziś mam dla Ciebie krótkie, proste ćwiczenie szczególne pomocne w te trudne dni, kiedy nic się nie układa, kiedy emocje zaczynają nas przytłaczać. Niezależnie od okoliczności – bądź dla siebie dobra i daj sobie kilka minut na poprawę nastroju. Zanim jednak przejdziemy do praktyki, krótko wyjaśnijmy sobie, czym w ogóle jest owa tajemnicza koherencja.

Szczypta teorii

Koherencja serca to stan spójności psychofizjologicznej, w którym rytm serca synchronizuje się z rytmem oddechu. Zazwyczaj oznacza to tempo od 4 do 7 oddechów na minutę. W konsekwencji obniża się ciśnienie krwi, spada poziom kortyzolu (hormonu stresu), podnosi poziom DHEA (hormonu młodości). Zanikają problemy z koncentracją, pojawia się uczucie świeżego, czystego umysłu. W skrócie, mniej naukowo – koherencja serca poprawia nastrój, co pozytywnie wpływa na każdą sferę życia.

Koherencja serca czy medytacja?

Ćwiczenie koherencji serca może przypominać Tobie praktykę medytacji, jednak jest ono nieco bardziej przystępne. Można je wykonywać w dowolnej pozycji, nie wymaga też szczególnego skupienia. Podczas gdy medytacja często wiąże się z wysiłkiem umysłowym (a czasami również fizycznym) – koherencja serca ma sprawiać Ci czystą przyjemność. Praktyka medytacji wymaga komfortowych warunków – co najmniej kilku gwarantowanych minut ciszy i spokoju. A przy dzieciach niełatwo o takie luksusy Z kolei ćwiczenia koherencji serca możesz praktykować w trakcie każdej mało angażującej czynności. Karmienie dziecka, spacery z wózkiem, nocne pobudki… Jako matka nie raz doceniłam zarówno elastyczność tej praktyki, jak i jej efekty. Zresztą spróbuj sama, nic nie tracisz, to tylko kilka minut.

Ćwiczenie

Usiądź wygodnie. Albo się połóż. Przyjmij taką pozycję, abyś czuła się komfortowo i bezpiecznie.

Zamknij oczy. Oddychaj spokojnie.

Zauważ, że Twoja uwaga koncentruje się gdzieś w głowie, najprawdopodobniej na wysokości oczu.

A teraz wyobraź sobie, że ten punkt powoli przenosi się w środku Twojego ciała w stronę serca. Bardzo powoli zmierza w dół. Jeśli chcesz, połóż dłoń na sercu.

Kiedy poczujesz, że Twoja uwaga już dotarła do serca, przywołaj w pamięci twarze wszystkich przyjaciół. Ukochanych, troskliwych ludzi, których darzysz szczerą sympatią. Pamiętaj zarówno o tych, z którymi regularnie się spotykasz, jak i o tych, których już dawno nie widziałaś. Weź ich do swojego serca i głęboko oddychaj.

Poczuj, jak Twoje ciało porusza się w trakcie oddechu, jak napełnia się pozytywną energią, spokojem, wdzięcznością.

Pozostań w tym stanie kilka minut.


Mam nadzieję, że ta krótka, prosta praktyka okaże się też dla Ciebie pomocna. Poświęć chwilę, aby ją na sobie sprawdzić. Jak się po niej czujesz…? Koniecznie daj znać w komentarzu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *